Tego typu kulki miały swój czas świetności kilka lat temu i zostały osławione m.in. przez Ewę Chodakowską czy Anię Lewandowską. Dlaczego „kulki Mocy”? Bo to świetna, energetyzująca przekąska, po którą możesz sięgnąć, gdy poczujesz głód, ale jeszcze nie przyszła pora na większy posiłek. Poniżej znajdziesz przepis, dzięki któremu sprawisz, że Twoje kulki mocy będą bardziej lekkostrawne i balansujące każdą z dosz.

Potrzebujesz:

– 3/4 filiżanki migdałów

– 1/4 filiżanki nasion dyni

– 1/4 filiżanki nasion słonecznika

– 5 daktyli typu Medjool 

– 2 łyżki wiórków kokosowych 

– 1 łyżeczki mielonego cynamonu

– 1 łyżeczki mielonego kardamonu

– 1/2 łyżeczki mielonej kurkumy

– 1 łyżeczki mielonego imbiru

– szczypta soli i pieprzu

– 2 łyżki masła klarowanego 

– 1/4 filiżanki miodu lub syropu klonowego (dla Pitty)

– 1/3 filiżanki wiórków kokosowych lub mielonych migdałów do obtoczenia (opcjonalnie)

 Namocz orzechy, nasiona i daktyle na noc. Rano odlej wodę i obierz ze skórki migdały. Zblenduj na jednolitą masę. 

 Rozpuść na patelni, na małym ogniu masło klarowane i dodaj przyprawy. Podsmaż krótko i połącz z masą, dodając też resztę składników (miód po ostygnięciu). 

Nawilż ręce i zacznij formować kuleczki, obtaczając je w wiórkach lub mielonych migdałach. Trzymaj obok miseczkę z wodą i co jakiś czas nawilżaj dłonie. 

Połóż kuleczki na talerzu i schłódź w lodówce przez minimum godzinę, żeby konsystencja stała się zwarta. Przed zjedzeniem wyjmij je na kilkanaście minut, żeby nie jeść ich, gdy mają jeszcze chłodną temperaturę. 

 

Pobierz bezpłatny

mini przewodnik

A jeśli masz chęć przeczytać coś jeszcze…