fbpx

byZłote mleko to jeden z ajurwedyjskich klasyków. Dzięki swojej unikalnej, a zarazem prostej kombinacji składników, ma działanie balansujące na wszystkie trzy dosze.  Jego fundamentem jest kurkuma, która nadaje złotawy odcień. W takiej odsłonie jej działanie jest wzmocnione dzięki połączeniu (zawartego w niej) gorzkiego smaku ze smakiem słodkim (pochodzącym z mleka). 

Co dobrego niesie ze sobą kurkuma? Oczyszcza krew i układ limfatyczny, więc pomaga Twojemu ciału oczyszczać się z nadmiaru toksyn. To przekłada się na całokształt Twojego zdrowia, również budowania odporności. Wspiera proces działania wątroby, więc o wiele łatwiej będzie Ci strawić wszystkie cukry i tłuszcze, które zjadłaś w trakcie całego dnia. 

Z kolei mleko ma działanie kojące dla Twojego układu nerwowego. Pomaga przywrócić wewnętrzny spokój i odżywić wszystkie tkanki. Proces jego gotowania ułatwia rozbicie na części zawartych w nim molekułów, które są ciężkostrawne. Dodatkowe użycie przypraw nadaje mu większej lekkości i wspomaga Twój układ trawienny w tym, żeby poradziło sobie ze strawieniem mleka. 

 Najlepiej, jeśli użyjesz mleka krowiego pochodzenia organicznego lub od zaufanego rolnika (to jeden z najważniejszych punktów, bo jakość przeciętnego mleka ze sklepu jest obecnie tak niska, że nie wzmocni Twojej odporności, a wręcz może ją obniżyć. Jeśli nie masz dostępu do dobrej jakości mleka pochodzenia zwierzęcego, możesz zastąpić je mlekiem migdałowym. 

Podstawowy, tradycyjny przepis na złote mleko jest bardzo prosty.

Potrzebujesz:
– 1 szklanki mleka krowiego lub roślinnego,

– 1/2 łyżeczki kurkumy,
– szczyptę pieprzu.

Całość gotujesz przez kilka minut. Potem, aby dodatkowo wzmocnić jego działanie, możesz dodać też:

– 1-2 łyżeczki masła klarowanego (ghee),
– szczyptę kardamonu,
– szczyptę cynamonu,
– 1-2 daktyle,
– odrobina miodu.

Pamiętaj, żeby miód dodawać dopiero po tym, jak Twój napój ostygnie – dzięki temu nie stracisz jego drogocennych właściwości, które nie są odporne na wysokie temperatury. 

 

Pobierz bezpłatny mini przewodnik

A jeśli masz chęć przeczytać coś jeszcze…