Długo zastanawiałam się, czy chcę cokolwiek napisać w związku z tym, co obecnie się dzieje. Głównie dlatego, że nie chciałam dokładać cegiełki strachu do atmosfery, która i tak jest już pełna lęku i Vaty.

Ale chcę napisać Ci o tym, co do mnie przyszło i sprawdzić, czy być może czujesz podobnie.

Mam poczucie, że nastał czas próby. Próby na wielu płaszczyznach: poczucia wspólnoty, odpowiedzialności, bycia solidarnym. Jednak największa próba wydarza się w Twoim wnętrzu. To czas, w którym to wszystko, czego się nauczyłaś przechodzi test.

O wiele łatwiej jest funkcjonować w zgodzie ze sobą w normalnych, kontrolowanych i przewidywalnych warunkach. Pamiętać o wszystkich sposobach na zniwelowanie napięcia, dbanie o siebie i otaczanie siebie opieką.

A co jeśli nagle cały świat zewnętrzny zacznie się zmieniać bez Twojej kontroli? Stanie się nieprzewidywalny i pełen napięcia?

Co wtedy wybierzesz? I czy to, w którą stronę się zwrócisz, będzie bliżej miłości czy strachu? To kluczowe pytanie, podczas tego okresu próby.

Chcę Ci dzisiaj opowiedzieć o kilku lekcjach, które mi przyniósł.

 

Lekcja 1: Sztuka detoksu… informacyjnego 

To jedna z najważniejszych dla mnie lekcji. Wiem, ile taki detoks może zdziałać, więc i Ciebie do niego zachęcam – chociaż na jeden dzień odetnij się od telewizora i internetu. Jeśli musisz z nich korzystać np. ze względów zawodowych – ogranicz je do minimum.

To jest tak, że na co dzień i tak jesteśmy przebodźcowani. Teraz jesteśmy przebodźcowani tysiąc razy bardziej.

Dlatego przez ten jeden dzień unikaj wiadomości, które sprawiają, że czujesz niepokój. Unikaj rozmów, które sieją panikę. Nie pozwól, żeby ta negatywna energia wpłynęła do Twojego wnętrza.

Odcięcie się od nadmiaru bodźców to podstawa, jeśli chcesz na nowo połączyć się ze sobą. Ze swoim wewnętrznym głosem.

Odetchnij. Poczuj różnicę. A jutro… zastanów się, który świat ma Ci więcej do zaoferowania 😉

Lekcja 2: Skoncentruj się na tym, nad czym masz kontrolę

To obszar do pracy szczególnie ważny, jeśli tak jak ja, masz w sobie sporo Pitty. Przewidywalność i to, co znane, daje poczucie bezpieczeństwa. Dzięki temu Twój umysł i ciało są w stanie relaksu. Odpoczywają. Nie muszą się niepotrzebnie obawiać.

Gdy jednak zaczynasz mieć wrażenie, że świat wymyka Ci się z rąk, tracisz grunt pod stopami. Kurczowo zaczynasz się łapać tego, co jeszcze zostało i zapraszasz do swojego wnętrza strach, który pozbawia Cię reszty sił. Dlatego skoncentruj się na tym, na co masz wpływ.

Masz wpływ na to, jak się czujesz.

Masz wpływ na to, jak dbasz o siebie i swoich najbliższych.

Masz wpływ na to, jak wygląda Twoja odporność.

Masz wpływ na to, czy pozwalasz sobie płynąć z prądem paniki.

Wybierz to, co dla Ciebie najlepsze.

Lekcja 3: Otwórz się na zmiany

 

Elastyczność? To trudne, zwłaszcza, jeśli masz w sobie dużo Kaphy i nie lubisz zmian. Jednak, gdy świat daje pstryczek w nos, nagle przypominasz sobie, że to nie od Ciebie zależy to, co wokół. Bez względu na to, czy masz plan B, C, czy Z, i tak rzeczywistość może Cię zaskoczyć.

I wiesz co? Daj się jej zaskoczyć. Dzięki temu, że działasz bez planu, dopuszczasz do głosu intuicję i niejednokrotnie przekraczasz swoją strefę komfortu. I dopiero wtedy naprawdę wzrastasz. I odkrywasz źródło swojej wewnętrznej Mocy. 

Lekcja 4: Wszechświat jest po Twojej stronie

 

Gdy pozwalasz życiu płynąć własnym torem, ćwiczysz zaufanie. Zaufanie do tego, że wszystko będzie tak, jak właśnie powinno być. Zaufanie do tego, że Wszechświat jest po Twojej stronie, a nie przeciwko Tobie. 

To podstawa bycia połączoną  z tym, co Cię otacza. Jeśli zakładasz, że za chwilę stanie się coś złego – pozostajesz w stanie napięcia. Mobilizujesz siły i odłączasz się od Źródła. Stajesz do walki z niewidzialnym przeciwnikiem, którego… nie ma. 

Pozwól się poprowadzić Życiu. Zaufaj.

 

Lekcja 5: Otwórz się na wsparcie

 

To piękny czas na to, żeby nauczyć się nie tylko dawać wsparcie, ale także je otrzymywać. A nawet czasem o nie prosić, bez wstydu i zażenowania.

Jeśli masz w sobie dużo Vaty, to coś, co jest dla Ciebie szczególnie ważne i potrzebne.

Jeśli dominuje u Ciebie Pitta – proszenie o pomoc może być dla Ciebie wyzwaniem i konfrontacją z wewnętrznym przekonaniem o samowystarczalności.

Jeśli masz w sobie sporo Kaphy, czas zmian to dla Ciebie wyjście poza strefę komfortu. Na pewno przyda Ci się pomocna dłoń.

 

Lekcja 6: Do czego NIE chcesz powrócić?

 

Zanim dasz się ogarnąć pośpiechowi powrotu do „normalności” i życia, które towarzyszy Ci na co dzień, zatrzymaj się na chwilkę.

Zajrzyj w głąb i zastanów się, do czego chciałabyś powrócić, a do czego NIE chciałabyś powrócić.

Możesz wybrać i świadomie zrobić w swoim życiu więcej przestrzeni na to, czego potrzebujesz. I jednocześnie pożegnać to, co do tej pory Ci nie służyło.

Przez ten czas, gdy przestaliśmy wychodzić z domów, Ziemia się oczyszcza. Podobno pierwszy raz wody w Wenecji stały się przejrzyste. Warto wziąć z niej przykład i oczyścić to, co niepotrzebne.

To czas na głębszy wdech. Na to, żeby odzyskać kontrolę nad tym, co zapraszasz do swojego życia.

A jakie są Twoje najważniejsze #lekcjewkoronie?

A jeśli masz chęć przeczytać coś jeszcze…